| |
Forum Saphira.pl Forum Saphira.pl |
 |
Magiczne Stworzenia - Magiczne wilki i wilkołaki...
Moon - 2008-02-02, 10:42 Temat postu: Magiczne wilki i wilkołaki... Wypowiadajcie się, co sadzicie o magicznych wilkach i wilkołakach? Ja osobiście je kocham, zarówno te magiczne jak i te zwykłe.
A teraz parę ładnych fot^^
I kilka wilków z The Blackblood Aliance. Może ktoś zna?
Mith - 2008-02-02, 12:06
Zdjęcia faktycznie świetne, szczególnie te pierwsze, ale do wilkołaków ma to mało raczej.
Wilki raczej są mi obojętne, jakoś szczególnie się nimi nie fascynuję. A wilkołaki to bardzo ciekawa rasa.
Mort00s - 2008-02-02, 13:52
Wilki bardzo lubię, z wilkołakami trochę gorzej. W ogóle nie darzę likantropów jakąś szczególną sympatią. Jeszcze co do wilków... takie ze skrzydełkami itp... to nie dla mnie. Wolę prawdziwe, dzikie .
Everald - 2008-02-02, 13:57
i jedno zdjęcie ode mnie...
Ninde - 2008-02-02, 15:23
Mnie urzekł ten bieło-rudy wilczek . Ogółem to świetne zwierzęta. Ale mało im miejsca poświęcono w fantastyce....
Aurora - 2008-02-02, 15:28
Everald, tem obrazek jest cudny! Strasznie mi się podoba.
A jeśli chodzi o magiczne wilki i wilkołaki, to te pierwsze znam głównie z obrazków w internecie i nawet je lubię.
Wilkołaków nie cierpię, jedynym wyjątkiem jest Lupin z HP.
Moon - 2008-02-02, 16:23
Dobra, no to macie też trochę wilkołaków ^^
Jake - 2008-02-02, 17:08
Avatar Everald jest świetn, lubie wilki, willkołaki tez, czemu nie ;] te ze zdjec w I poście oprocz 4 pierwszych sa zbyt bajkowe jak dla mnie, mam kilka fajny zdjęc ale nie chce mi sie dzisiaj ich wrzucać na imageshack ;]
Moon - 2008-02-02, 19:13
Mogę pokazać też kilka mniej bajkowych xD
Elle - 2008-02-02, 22:16
Hmm... ja lubię wilkołaki, choć wg mnie ładniejsze są zwykłe wilki... obrazki 'magicznych' wilków mnie nie rajcują, choć niektóre są naprawdę ładne^^ Wg mnie, ładniejsze są zwykłe...
Moon - 2008-02-03, 09:56
Tak, to prawda, zwykłe wilki są najładniejsze... to moje ulubione zwierzęta. Ale magiczne też bardzo lubię, chociaż ostatnio zbieranie obrazków z magicznymi wilkami i zapisywanie ich na kompie zaczęło mi się nudzić... wolę je sama rysować, chociaż nie zawsze mi to dobrze wychodzi
Elle - 2008-02-03, 09:58
Dokładnie xD U mnie folder z magicznymi wilkami ma 165 zdjęć, z elfami 624, ze smokami z 500 coś, i innych chyba ze 100... xD Więc trochę sie tego nazbierało :P Ja też wole rysować... --->chyba tylko to mi wychodzi xD
Vilya - 2008-02-05, 09:35
Wilki... Piękne zwierzęta... Kocham ^^
Pare obrazków
Matt - 2008-02-05, 21:30
wilki są ekstra i chciałbym mieć chociaż jednego. A zdjęcie naprawde super. szczegolnie te pierwsze i ostatnie
Elle - 2008-02-06, 19:12
Mi się podobają wszystkie zdjęcia, chociaż niektóre wilki "magiczne" są przesłodzone... i nie lubię wilków ze skrzydłami... Jakoś mi to nie pasuje... xD
banbus - 2008-02-17, 21:26
kamia93 - 2008-02-18, 15:31
Wilki są piękne. Szczególnie te magiczne... wie ktoś jak się nazywa wilk ze skrzydłami i z rogami??
Elle - 2008-02-19, 11:32
Niestety, ja nie wiem... ale za to dam kilka ładnych fotek^^
http://grono.net/pub/u/500290/gallery/5155816/0/ - rysunek mojej siostry ciotecznej, Doroty^^
http://grono.net/pub/u/500290/gallery/5155816/2/ - Ten także jest rysunkiem Doroty
Kassi - 2008-02-19, 12:50
Nie chce sie czepiac ale niektóre to zywcem z furrafinity są ^^.
Ktos tu majstruje przy Furry.
*kotka chce sie pochwalic swoją kolekcją, choc ma głownie kotowate*
kamia93 - 2008-02-19, 14:57
No to ja dam fotki:
Elle - 2008-02-19, 15:24
| Kassi napisał/a: | Nie chce sie czepiac ale niektóre to zywcem z furrafinity są ^^.
Ktos tu majstruje przy Furry. |
Furra... co? Nigdy o takim czymś nie słyszałam xD I być moze są, lecz ja nic o tym nie wiem... wyszukałam w necie i tyle
No to kolejne fotki...
Kassi - 2008-02-19, 15:29
| Elle napisał/a: | | Kassi napisał/a: | Nie chce sie czepiac ale niektóre to zywcem z furrafinity są ^^.
Ktos tu majstruje przy Furry. |
Furra... co? Nigdy o takim czymś nie słyszałam xD I być moze są, lecz ja nic o tym nie wiem... wyszukałam w necie i tyle
No to kolejne fotki... |
http://www.furaffinity.net/ Polecam rejestracja i wpisanie ze sie ma ponad 21. Coyotek dobrze rysuje
Bellatriks Lestrange - 2008-02-19, 23:34
Wilki są naprawdę ładne i nie wiem, elle co ci się nie podoba w tych ze skrzydłami
Elle - 2008-02-20, 09:49
Bellatrix... po prostu mi nie pasuje wilk + skrzydła... jakoś nie mogę się przyzwyczaić^^ Chociaż niektóre są ładne, to prawda. Lecz większość jest przesłodzonych i tyle Jak już mówiłam, najbardziej podobają mi się zwykłe wilki
Teraz dam fotki niejakiego Akeli Taki ^^
- to moze nie Akela, ale co tam :P
Bellatriks Lestrange - 2008-02-20, 13:30
eee...ta Akela Taka to z jakiegoś komiksu?
Moon - 2008-02-20, 13:45
Nie, to grafik czy też rysowniczka, która wymyśliła sobie bohatera - wilka. Ja osobiście bardzo ja lubię. Mogę podać link do strony z jej obrazkami.
http://www.akelataka.com/artwork.php?theartwork
O proszę.
Ale jednak moim ulubionym wilczym i wilkołaczym artystą jest GoldenWolf^^
http://www.goldenwolfen.com/
To link do galerii.
daszkass - 2008-02-22, 22:14
Wilki lubię zarówno te magiczne, jak i te najzwyklejsze w świecie. Za to wilkołaki uwielbiam i żałuję, że dość mało o nich się wspomina w jakichkolwiek książkach.
| Mort00s napisał/a: | | Wilki bardzo lubię, z wilkołakami trochę gorzej. W ogóle nie darzę likantropów jakąś szczególną sympatią. |
A ja właśnie wręcz odwrotnie. Likantropia jest wg mnie bardzo interesująca i w ogóle bardzo lubię tak wilkołaki, jak i kotołaki (choć o nich jest jeszcze mniej niż o wilkołakach :( )
kamia93 - 2008-02-23, 15:59
Wilkołaki czasami mnie przerażają i ogólnie to myślę, że jednak zwykłe wilki są ładniejsze .
Moon - 2008-02-27, 15:50
Hyh, a ja nie widzę w wilkołakach nic strasznego. Chociaż przyznaje co rację co do tego, że zwykłe wilki są o wiele piękniejsze. Są jakby majestatyczne i tak dalej...
May - 2008-03-10, 18:17
Ja też mam fajne zdjątka wilków
oto one
Lynn - 2008-03-10, 18:55
Ja nie mam żadnych fotek ale znalazłam coś takiego:
Stwórz wilka
Można stworzyć zwykłego wilka, tęczowego, kolorowego, ze skrzydłami (kilka rodzajów do wyboru), bez skrzydeł i z innymi dodatkami... (Tę stronkę też pokazała mi May)
Lisiczka - 2008-11-14, 13:14
Uwielbiam wilki ze skrzydłami...Nie jestem jakąś fanatyczką tylko od czasu do czasu lubię cieszyć oko najróżniejszymi rysunkami wilków i wilkokłaków.Ten z piórkiem ("Feather") nadzwyczaj urodziwy.
Moon - 2008-11-28, 16:46
Hah... Widzę, że temat powoli zdycha n__n
Ostatnio znalazłam da dA piękny obrazek... Nie są na nim tylko wilki, ale zdecydowanie grają główną rolę.
kamia93 - 2008-11-29, 22:42
Piękny obrazek ^^
owocek - 2009-02-23, 19:58
Skrzydła- anioły, ptaki, owady... nawet pegazy, SAMOLOTY, ale NIE wilki!
Litości! Wilk ze skrzydłami? Nie trawię:P
Kocham wilki! Rysuję je, czytam o nich książki, oglądam zdjęcia, nawet miałam okazję zobaczyć parę razy na żywo w naszych polskich Bieszczadach. Można powiedzieć, że to jest jedna z moich wielu pasji. Ale nie wyobrażam ich sobie ze skrzydłami. Choćbym nie wiem jak się starała nie zaakceptuję tego... No cóż, co poradzić?;)
Co do wilkołaków... Co jest fajnego w ludziach, którzy co miesiąc muszą się przemieniać w krwiorzercze bestie jedzące wszystko co im się nawinie? Bezlitosne stworzenia nie umiejące nad sobą panować. No tak, świetna rozrywka.
Idzie pełnia, a ja muszę sobie stać w lesie i czekać aż mi wyrosnął paznokcie, kły, długi pysk i pełno sierści. Potem biegam jak kot z pęcherzem po krzakach i gdy coś się ruszy: zjadam. Ewentualnie rozszarpuję na strzępy, ale tylko wtedy, gdy już wcześniej zjadłam kolację(np. chłopa wracającego z pola). Potem znów ganiam jak nienormalna i w końcu nadchodzi ranek. Przemieniam się w człowieka i stwierdzam, że jestem kilka hrabstw dalej od domu, bo gdzieś mnie wilkołactwo wywiało... O.o Nie, dzięki postoję...
-Pusiak- - 2009-07-21, 17:21
Mnie nigdy jakoś nie pociągały kolorowe, przytulne wilki ze skrzydłami.
U mnie przechodzą najwyżej oswojone wilki, dzikie i poszarpane, ale najlepiej te dzikie.
Wilkołaki? Ciekawa rasa, szkoda że coraz mniej się o nich dziś pisze, tylko troszkę mi szkoda tych biedaków, których następnego dnia może wiele nie-fajnych rzeczy spotkać.
Vinar - 2009-12-17, 19:13
Tak wilki,wilkołaki + skszydła to fajne żeczy a szczegulnie fajne są te magiczne.Fot o nich niestety niemiałem ale teraz mam dzięki wam.
Ortografia na poziomie niskim. Word, Frajerfox lub słownik ortograficzny się kłaniają. Post też mało zasobny w informacje. Widzę niestety, że tak jest ze wszystkimi. Z przykrością muszę poinformować o otrzymaniu przez ciebie +1 ode mnie, co zdarza się raz na bardzo długi okres czasu. Dziękuję za uwagę, tyle komunikatów.
Serafin - 2010-03-16, 21:25
Ale czy wilkołaki to w ogóle jest rasa? Przecież stają się takie tylko na jakiś czas i jest to różnie uwarunkowane.
DisturbedBoy - 2010-03-16, 21:40
Mniej więcej. Wilkołak to w pewnym sensie człowiek, tylko że jest zmutowany ( albo inaczej, zależy to od zamysłu autora ). A więc sam wilkołak nie jest NOWĄ rasą, tylko tak jakby "odmianą" (przepraszam za to słowo, nie znam innego na określenie swych myśli ) człowieka.
Geralt - 2010-03-17, 17:37
Zależy też od punktu widzenia. Wielu uważa, że wilkołaki nawet w formie ludzkiej są uznawane za inna rasę.
Serafin - 2010-03-17, 19:01
To raczej "efekt" przejściowy. Oczywiście, wilkołakiem można się urodzić i zostać nim przez "zarażenie". Jednakże wilkołactwo jest zarezerwowane dla ludzi. Jak dotąd nie słyszałem i goblinim likantropie, tymbardziej o ogrzym czy urgalim.
DisturbedBoy - 2010-03-18, 17:57
Wiesz w grze Arcanum była wzmianka o pół ogrze pół gnomie. Więc licantropia innych ras niż ludzka jest wq. mnie bardzo możliwa. Poza tym skąd mamy wiedzieć że w głowach twórców nie było pomysłu połączenia licantropii z innymi rasami.
PS. Co do urgala to jest to w ogóle nie możliwe, jakoże w Alagesii nie ma wilkołaków.
Edit
Albo też twórcy nie przenieśli swych zamysłów na papier, ale nie zostały one opublikowane.
Serafin - 2010-03-22, 15:40
Ale spójrzmy szerzej, niż tylko na Alagaesie.
Dlaczego nie są możliwe "zwilkołacenia" np. goblinów? Bo to takowa "choroba cywilizacyjna".
Czyliż wilkołaki i wampiry nie są nowa rasę, lecz jedynie przypadłością.
Kwinu - 2010-05-18, 20:19
Wilki UWIELBIAM, są cudowne!
Najbardziej podoba mi się obraz wilka, jaki przedstawiła niemiecka artystka o nicku Khaosdog:
KLIK
KLIK
KLIK
Są piękne!
Podoba mi się też przedstawienie wilków w anime Wolf's Rain, nie wiem czy ktoś oglądał.
A wilkołaki średnio lubię, wolę dzikie wilki.
Carmen Astrifera - 2010-12-25, 21:22
Widzę, że utworzyliście tu coś w rodzaju wilczej galerii . Zamiesczono wiele bardzo ładnych zdjęć ale braak tu słowa pisanego: genealogi wilckołaczego fenomenu jak i paru literackich przykładów. Trzeba to nadrobić, dam więc dobry przykład i zamieszczę małą charakterystykę postaci wilkołaka.
Wilkołaki - kolejny kłębek futra w fantastycznym uniwesum. czy aby tylko? Ską sie wziął wizerunek krwiożerczego potwora? Wbrew pozorom nie jest to postać stworzona przez autorów książek fantastycznych. Geneza wilkołaka sięga o wiele dalej niż myślicie.. w głąb starożytności i najtajniejszych ludzkich lęków...
Pierwszą opowieścią o wilkołakach jest grecki mit o Likaonie zamienionym wraz z synami przez bogów w wilki. Wilkołak to człowiek, który potrafił się przekształcić w wilka. Stawał sie przez to groźny dla otoczenia, gdyż atakował każdą żywą istotę w morderczym szale. Wilkołakiem można było stać się za sprawą rzuconego uroku, po ukąszeniu przez innego wilkołaka bądź dzięki natarciu się specjalną maścią. Przemiana następywała w księżycowe noce, a dokładniej - w czasie pełni.
| Cytat: | | W szesnastym i siedemnastym stuleciu powszechnie wierzono, że człowiek mógł stać się wilkołakiem zawierając pakt z diabłem. Częste były procesy o wilkołactwo (...). Ponoć ludzie którzy mają głębokie poczucie obowiązku dopełnienia jakiejś straszliwej zemsty, a nie posiadają dość siły godzą się dobrowolnie przyjąć klątwę. W głębokim lesie w kotle warzy magiczne zioła i wygłasza potężne inkantacje. Na końcu zaś narzuca na siebie skórę wilka i zostaje przeklęty. Łączy go z tą wilczą skórą magiczna więź, kiedy ją nałoży może zmienić się w wilka. Jednak w pełni odczuwa wszystko co się dzieje z tą skórą, cięcie jej nożem powoduje głębokie rany na plecach, zaś spalenie może wręcz zabić. Takich ludzi nazywano "Pasterzami wilków" gdyż mieli władzę nad tymi zwierzętami, mogli więc polować na ludzi całym stadem. Posiadali też dar wilczej mowy w której to wydawali rozkazy. (....) Wilkołactwo niekiedy jest postrzegane też jako forma opętania przez zwierzę. Można się jej nabawić na przykład pijąc wodę z kałuż w których odciśnięte są wilcze łapy, bądź będąc pogryzionym przez wilka. Taki motyw został dość przewrotnie wykorzystany w postaci Catwoman w filmie Batman. Ale też w filmie Wilk z Jackiem Nicholsonem. |
Sylwetka wilkołaka w kulturze współczesnej:
| Cytat: | W wielu książkach podawane jest iż wilkołakiem stać może się jedynie człowiek płci męskiej. Nielicznie podane zostały przykłady, gdy wilkołakiem stały się kobiety i dzieci. Współcześnie idea kobiety-wilczycy jest jednak bardziej inspirująca dla twórców i pisarzy gdyż taka postać jest całkiem często spotykana.
Księżyc w pełni - są różne wersje na temat jego wpływu na wilkołaka. Niektóre mówią, że człowiek mógł przemienić się w wilkołaka tylko w czasie pełni księżyca, inne natomiast, że potrafił kontrolować przemianę (czyli zmieniać się na życzenie). Wielu jednak uważa, że podczas pełni wilkołaki stawały się silniejsze i bardziej agresywne (podobno wzrastał też potencjał seksualny, ale to tylko przypuszczenie). W czasie pełni wilkołaki wybierały się też na polowania.
W kulturze wschodniosłowiańskiej wilkołactwo zwano również "Tęsknotą do księżyca".
Srebro - tu także dochodzi do sporów. Według legend srebro nie było w stanie zabić wilkołaka, a jedynie sprawić, że zamieniał się z powrotem w człowieka. Wielu twórców książek i filmów zrezygnowało jednak z takiej wersji, decydują się uczynić srebro śmiertelnym. Czasem było tak, że srebrna kula była jedynym sposobem uśmiercenia wilkołaka. Często srebro powodowało u nich ból, rany, oparzenia.
Zdolności - wilkołaki posiadały wiele nadnaturalnych cech, jak np. możliwość zmiany wyglądu od człowieka przez pół-człowieka pół-wilka do samego wilka, choć najczęściej mówi się o tej drugiej formie. Posiadały wielką siłę oraz zwinność. Mogły też wspinać się z zawrotną prędkością, a także wskakiwać i zeskakiwać z dużych wysokości nie robiąc sobie przy tym krzywdy. Przede wszystkim jednak doskonały węch i słuch, nawet w ludzkiej postaci. Potrafiły również widzieć w zupełnych ciemnościach. Ważną cechą wilkołaka była też jego nadzwyczajna atrakcyjność, gdy wyglądał jak człowiek, swoisty zwierzęcy magnetyzm.
Stosunki z wampirami - wielu twórców książek, gier i filmów wykorzystywało motyw walki wilkołaków z wampirami. Jest on uzasadniony, gdyż i dla wilkołaków i dla wampirów głównym źródłem pożywienia był człowiek, więc walczyły o niego. Istnieje jednak możliwość, że oba stworzenia żerowały razem.
Zdjęcie klątwy - zdjęcie klątwy nie zawsze było możliwe. Najczęściej skuteczne było zabicie wilkołaka, który doprowadził do przemiany, choć wielu się temu sprzeciwia. Gdyby tak było to po zabiciu bardzo starego wilkołaka w ludzi zamieniłoby się bardzo wiele wilkołaków, a także prawdopodobnie ci których potomkowie pozamieniali. Choć często pojawia się twierdzenie, że zabicie pierwszego wilkołaka zdejmie klątwę ze wszystkich pokoleń. Według starożytnych Greków wilkołakiem było się na dziesięć lat, a jeśli w tym czasie powstrzymywało się od jedzenia ludzi klątwa człowieka opuszczała. Innym sposobem są egzorcyzmy oraz praktyki szamańskie.
Długość życia - są dwie wersje na temat długości życia wilkołaków. Pierwsza mówi, że wilkołaki były nieśmiertelne i zginąć mogły, podobnie jak wampiry, tylko zabite przez kogoś innego. Druga wersja jest taka, że żyły bardzo długo, ale starzały się i słabły wraz z wiekiem. Mogły dożyć kilku setek lat i wyglądać młodo, ale w końcu umierały ze starości.
Znak bestii - wedle niektórych wersji wilkołak w ludzkiej formie ma na dłoni pentagram, bądź też pięć znamion między którymi da się pentagram wytyczyć. Czasem pojawiają się motywy znamion w kształcie księżyca lub połączone brwi.
Sposób walki - Wilkołaki są uczulone na srebro, czasem też na ogień oraz jemiołę. Można go zabić srebrną kulą, o ile się nią trafi w serce. Można go było również przemienić w człowieka poprzez podanie mu antidotum. Dobre są ponoć amulety chroniące od dzikich zwierząt lub magiczne inkantacje. |
No i na koniec parę ciekawostek:
| Cytat: | Wilkołactwo jako likantropia figuruje zupełnie realnie w psychologii. Jest to głębokie przekonanie pacjenta że jest wilkiem lub dzikim zwierzęciem. I choć nie następuje przemiana fizyczna pacjent może wierzyć iż miała ona miejsce i stać się niebezpieczny dla postronnych.
Wilkołactwo jest także bardzo popularnym motywem we współczesnej literaturze fantastycznej (Remus Lupin w cyklu Joanne Rowling) oraz filmie: od Wilkołaka z Lonem Chaneyem Jr z 1941 r., przez Wilka (1994) z Jackiem Nicholsonem i Michelle Pfeiffer, aż do komedii Amerykański wilkołak w Paryżu (1997).
Motyw wilkołaka pojawiał się także w muzyce, zwłaszcza metalowej. Do przykładów należą album Wolfheart grupy Moonspell czy Nattens Madrigal grupy Ulver (z norw. ulver – wilki). |
Przykłady znanych literackich wilkoaków (z góry zastrzegam, że lista może być uboga, bo zbyt wielu wilkołaków nie znam, tak więc proszę o uzupełnienie tej listy jeśli ktoś ma większe wiadomości):
- mitologiczny Likurg
- Angua ze Świata Dysku, ukochana kapitana Marchewy. Pochodzi z Überwaldu, jest córką baronowej Serafine von Überwald oraz barona Guye von Überwald. Służy w Straży Miejskiej Ankh-Morpork w stopniu sierżanta.
- Remus Lupin z Harry'ego Pottera.
- Fenrir Greyback - z tej samej powieści.
- Jacob Black ze Zmierzchu
No to tyle ode mnie.
Serafin - 2010-12-26, 08:36
Carmen Astrifera, | Cytat: | | Geneza wilkołaka sięga o wiele dalej niż myślicie.. w głąb starożytności i najtajniejszych ludzkich lęków... | No co ty nie powiesz?
Warto dodać, że podobne "możliwości" przypisywano wikingowym berserkom.
O nie! Mam złączone brwi i znaki po szczepieniach! Jestem Wilkołakiem! Ałuuuuuuuuuu!!!
Carmen Astrifera - 2010-12-26, 13:32
| Serafin napisał/a: | No co ty nie powiesz?
Warto dodać, że podobne "możliwości" przypisywano wikingowym berserkom.
O nie! Mam złączone brwi i znaki po szczepieniach! Jestem Wilkołakiem! Ałuuuuuuuuuu!!! |
Taka złośliwość wcale nie jest zabawna. Jak się nie znasz to się nie wypowiadaj. Jeśli nie znasz dawnych legend i wierzeń to, się z nich nie naśmiewaj.
Serafin - 2010-12-26, 16:49
Szanowna Carmen, wybacz mi, ale to nie była złośliwość. Sama wstawiłaś cytaty z Wikipedii, jakbyśmy sami nie wejść na tą stronę i poczytać sobie cały, tak, cały artykuł o wilkołakach. Z całym szacunkiem, ale sama zapomniałaś lub może nie doczytałaś, że są dwie wersje mitu o powstaniu wilkołaków.
Kiedyś czytałem, że człowiek chory na wściekliznę nie może znieść własnego odbicia lustrzanego, a kiedyś właśnie używano wypolerowanego srebra jako lustra.
Jest też taka choroba, która zniekształca twarz, że przypomina wilczą.
Carmen Astrifera - 2010-12-26, 19:43
| Serafin napisał/a: | | Sama wstawiłaś cytaty z Wikipedii, jakbyśmy sami nie wejść na tą stronę i poczytać sobie cały, tak, cały artykuł o wilkołakach. |
To po co zamieszczać cokolwiek skoro wszędzie możemy wejść i sami wszystko sobie przeczytać? Te teamaty powstały po to, żeby się informacjami dzielić i dyskutować tak? A dotychczas widziałam w temacie prawie same obrazy i chciałam jakąś dyskusję zacząć. Więc jak niby? Jakieś informacje też są potrzebne.
| Serafin napisał/a: | | Z całym szacunkiem, ale sama zapomniałaś lub może nie doczytałaś, że są dwie wersje mitu o powstaniu wilkołaków. |
Różnych wersji powstania jakiś dziwnych i groźnych stworzeń jest całą masa. Zależy to od kraju, regionu i ludzkiej fantazji. Jeśli znasz jeszcze jakąś wersję to zwyczajnie możesz się nią podzielić z innymi. Zdaję sobie sprawę, że mogę nie znać wszystkich wersji. Ale od tego są dyskusje. Żeby się dowiadywać nowych i ciekawych rzeczy.
| Serafin napisał/a: | | Jest też taka choroba, która zniekształca twarz, że przypomina wilczą. |
Mógłbyś podać jaka to choroba? Z chęcią bym poczytała trochę na ten temat.
Serafin - 2010-12-27, 10:37
Czytałem o tym artykuł bardzo dawno temu w poczekalni u stomatologa. Trochę mi zajęło szukanie i... proszę bardzo:
Porfiria erytropoetyczna - światło słoneczne uszkadza tkanki organizmu, blada twarz porośnięta włosami, w ogóle niedokrwistość, do zniekształceń twarzy, utraty nosa czy palców, powstania wyjątkowo szpecących blizn, ściągnięcia warg i dziąseł tak, że wystające zęby przypominają kły dzikiego zwierzęcia.
Porfiria napadowa - niepokój, agresja, napady szału, bezsenność, halucynacje i paranoje.
No i wścieklizna też się przy tym ładnie prezentuje - światłowstręt, agresja, drażnią ostre zapachy (jak czosnku).
Lollipop - 2011-11-11, 16:37
Też nie ubóstwiam zbytnio skrzydlatych wilków, ale ten tu jest, nawet nawet. Mwah.
Autor: Mustamamba from dA
Zapraszam, to nie moje, ale...
Jest też choroba- Lykanotropia. Choroba psychiczna. Człowiek o północy uważa, że zmienia się w wilkołaka i aby się uwolnić musi znaleźć wodę. Aww..
Lubię wilki, ale te prawdziwe najbardziej. Magiczne? Nie za bardzo. Ow, polecam również "Kroniki Pradawnego Mroku".
|
|